Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Wprowadzanie zeszytów na spotkania KSM |
Dobry pomysł |
|
37% |
[ 3 ] |
Moze wypali |
|
37% |
[ 3 ] |
Zły pomysł odstraszy ludzi |
|
25% |
[ 2 ] |
Nie mam zdania |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 8 |
|
Autor |
Wiadomość |
jaszczur
Już na stałe :-)
Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 16:06, 11 Paź 2005 Temat postu: Zeszyty na spotkaniach KSM ?? |
|
|
Tu mozesz wyrazic swoja opinie na temat pomysłu który ostatnio został wprowadzony przez obecny zarząd KSM.
Jak dla mnie pomysł wprowadzania zeszytów jest durny i mało efektywny.
W dodatku odstraszajacy oraz zmienia forme spotkań duchowych w formę wykładu wzglednie kolejnej lekcji religi.
A Jakie jest Wasze zdanie ??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Karolina
Pomocnik
Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 235
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 17:27, 11 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Hmmm, małe sprostowanko... po pierwsze, na razie pomysł nie został w pełni w życie wprowadzony. Po drugie- noszenie zeszytów nie będzie obowiązkowe, ale obligatoryjne. Po trzecie- zeszyt nie ma służyć robieniu notatek, dyktowaniu czegokolwiek, ale ma być swobodną formą, która pomoże co nieco zapamiętać, zapisać wnioski, niekoniecznie przez notatkę, ale chociazby obrazek. A po czwarte, uważam ze wprowadzenie zeszytów usystematyzuje to, czego opbecnie brak jest w KSMie- pracę nad sobą i formację... Nie mówiąc o tym, że w podręczniku KSMowicza wyraźnie jest pokreslone, jak ważne jest prowadzenie "notatnika pracy nad sobą"- wielu ludzi z tego skorzystało i nie wyszło im to na złe. Jesli chodzi o efektywnośc, to zalezy ona od potraktowania tej sprawy przez każdego indywidualnie, bo co z tego ze ktoś wynotuje ile się da, jeśli nigdy do tego nie wróci? Forma spotkania pozostanie niezmieniona, a nawet ma bardziej zwrócić uwagę na włączanie sie wszystkich osób w dyskusję, chociazby poprzez pracę w grupach. Zeszyt nie ma być głównym narzędziem w pracy, ale ma być pomocą, która, po raz kolejny podkreslam, może ułatwić zapamietanie i usystematyzowanie wniosków. Jak to mówią, nic na siłę, więc kto czuje, że może mu to pomóc, będzie sobie taki zeszyt prowadził (nawiasem mówiąc kilka osób już się na to zdecydowało).
No, to tak z punktu widzenia zarządu, albo inaczej, z mojego punktu widzenia. Czekam na kolejne opinie
Aha, jesli chodzi o odstraszanie ludzi- jeśli ktos boi się zrobić coś dla siebie, względnie po prostu mu się nie chce, to sama instytucja KSMu powinna go skutecznie odstraszyć --> patrz: KSM w Gorzejowej, który rozpadł się zanim powstał, bo "za dużo z tym pracy".... Sam zeszyt wiele nie zmienia w ogólnych założeniach pracy w KSMie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sarenka
Gość
|
Wysłany: Wto 17:39, 11 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Chciałabym wyrazić swoje zdanie... Sądzę, że pomysł nie jest zły, ale wszystko zależy od podejścia do tego reszty KSMowiczów. Zgadzam się z Dobrym Duszkiem, że może to pomóc, nie koniecznie coś psuć...wszystko jest do sprawdzenia, jeśli się nie powiedzie zawsze można zrezygnować ... Pozdrawiam wszystkich
|
|
Powrót do góry |
|
|
k
Gość
|
Wysłany: Wto 21:39, 11 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
ja uwazam tak, ze jezeli przychadzac na jakies spotkanie widze jak wieksza polowa pisze w zeszycie cos to psychologicznie czuje nacisk zebym i ja tak pisal bo tak robia inni i w ten sposob jestem "jakby zmuszany" do robienia czegos czego nie chce , ja nie przychodze na spotkanie zeby popisac w zeszycie ( kaligrafie to moge sobie psiac w domu) i tak moze byc z wiekszascia lduzi ktora zostanie zmuszona do robienia czegos czego niechca (zreszta dla wiekszosci osob zeszyt sie źle kojarzy)
|
|
Powrót do góry |
|
|
GoGa
Pomocnik
Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: KSM I LO
|
Wysłany: Śro 15:24, 12 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
dobra to nie nazywajmy tego zeszytem tylko notatnikiem czy jak kto woli jaszczur zupełnie nie zrozumialeś idei tworzenia czegoś takiego, szkoda tylko że nie wytaziłeś swojego zdania na spotkaniu uniknęlibyśmy wszyscy tej dość nieprzyjemnej sytuacji... zeszytu nie musi prowadzic każdy tylko kto chce bo on może zdecydowanie ułatwić prace nie tylko nad sobą ale w calym KSMie. Dobry Duszek to świetnie wytłumaczył Nie chodzi bynajmniej o to by spisywać całe temat, chyba że ktoś bardzo chce:P i nie koniecznie na spotkaniu... ja osobiście nie zamierzam zapisywać całości tylko to co z danego spotkania wyniosłam i to w zaledwie kilku zdaniach i te zadanka które tez nie są "zmuszaniem" ... eh
i notatniki nynajmniej nie mają zmieniać formy spotkania... mają być jego przedłużeniem. Zresztą kto pamnieta o czym mówiliśmy w tamtym roku np w listopadzie i co mu z tego zostało?? taki notatnik to świetna rzecz- zawsze można wrócić
Na owocną pracę nad sobą oraz radosną służbę Bogu i bliźniemu GOTÓW!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
jaszczur
Już na stałe :-)
Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 19:28, 12 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
rzeczywiscie mój bład powinienem to poruszyc na spotkaniu
ale czy forum nie jest po to by wyrazić swoje zdanie ??
A wiele osób mogło by nie chcieć otwarcie tego mówić a moze tu sie pod jakims pseudonimkiem wypowiedza :]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lacieja
Gość
|
Wysłany: Śro 21:29, 12 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja też się wypowiem.... Wiesz jaszczur, to wcale nie jest przymus jak już mówili inni. Osobiście myślę, że to bardzo może pomóc. Nie będę powtarzać tego, co pisali inni, jestem za. A co do szczerości.... Jeżeli jej nie będzie na spotkaniach to wogóle jej nie będzie. Chyba od tego trzeba zacząć by mówić, co się nie podoba. Tu nie chodzi o wytykanie palcami: ooo ten tego nie akceptuje... Chodzi o prawde i o to, że dyskutujemy ze sobą także o metodach formacji. Jak ktoś nie będzie chciał to i tak zeszytu nie przyniesie, a ja dla swojego pozytku przyniosę. Pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
jaszczur
Już na stałe :-)
Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 18:10, 13 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Moja mała uwaga co do tego tematu jest taka ze ja nie pisałem ze to przymus wyraziłe tylko swoje zdanie na temat owego pomysłu i chciałem by i inni mogli powiedzieć co sadzą.
A tu zemnie sie robi człowieka, który jest przeciwnikiem "wielkiej ideii " zeszytów KSM. W koncu jest to forum i dział poswięcony rozwiązywaniu i prowadzeniu konwersacji na tematy dotyczace działalnosci i funkcjonowania naszej wspóloty.
Trafnym określenie popisał sie tu gość odwiedzający nasze forum "K"
Jednakże opinie pozostałych też sobie cenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lacieja
Gość
|
Wysłany: Sob 10:58, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
ale zarówno "k" jak i Ty uważacie, że będzie czuli się zmuszani. Popatrz na to z innej strony, na przykład dajmy na to ktoś chce sobie prowadzić taki zeszycik i co nie będzie bo będzie czuł presje tych co tego nie chcą.... Troszke paradoks... Po prostu, zostawmy tak, kto chce ma, kto nie chce, nie ma i niech każdy pozostanie wolny... Ani my nie zmuszamy, wiec niech przeciwnicy tez nam nie mówią o presji...
|
|
Powrót do góry |
|
|
jaszczur
Już na stałe :-)
Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:57, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
ja nie powiedziałem że czuje sie zmuszany tylko chciałem powiedzieć ze swojej strony że owa nowść naszych spotkań może przynieść złe skutki.
"nowinki są dobre ale nie w nadmiarze :] "
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karolina
Pomocnik
Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 235
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 20:54, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Jednynym mankamentem tych zeszytów, będzie, mam wrażenie, to, ze podzielą ludzi na dwa obozy: za i przeciw... bezsens i paranoja... ugh, to jest jedyny dział na forum, który wywołuje we mnie negatywne emocje... chyba za dużo ich się tu nagromadziło- radzę nie najeżdżać na siebie, ale na argumenty, będzie klarowniej i bezpieczniej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lacieja
Gość
|
Wysłany: Nie 4:04, 16 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
No racja dobry duszku, więc za złe przepraszam... hm, a złe i dobre skutki... zostawmy to tym, którzy chcą albo nie chcą się tym zająć... hm, sama ze swojego doświadczenia wiem, że jak napisze sobie zdanie jedno i do niego powracam to daje to owoce... więc mi to może pomóc.... więc będę sobie zeszycik przynosić, a innych nie będę zmuszać
|
|
Powrót do góry |
|
|
k
Gość
|
Wysłany: Nie 13:09, 16 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
ja dalej uwazam ze zeszyt czy notatnik (nazwa nieistotna bo i tak nic nie zmienia) zmieni charakter spotkań , przerodzi sie w jakis wykład na ktorym ludzie zamiast skupiac uwage na rozmowie i przedstawianiu własnych pomysłów bedą myśleć co zanotować w notatniku (czyli wszyscy beda sluchac bez sprzeciwu jednej osoby ktora akuratnie mowi) , a jak ktos chce prowadzic pamietnik zeby za pare sobie powspominac stare dobre czasy to doradze aparat cyfrowy (zdjecia sie lepiej oglada niz czyta pamietniki )
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karolina
Pomocnik
Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 235
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 23:10, 17 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Robienie zdjęc na spotkaniu tez zmieni jego formę jeśli przyjąć Twoją koncepcję Ludzie będą skupiać się na pozowaniu do zdjęć a nie słuchaniu czy właczaniu się w dyskusję....
Tak to ładnie możemy sobie odbijac piłeczkę i bawić się w za i przeciw.... Proponuję spróbować chociaż raz i sprawdzić, potem dopiero poddawać krytyce... Jednak metoda empiryczna jest najbardziej skuteczna... ehhh, i kto by pomyślał że zapisanie czegokolwiek to akt heroizmu i poświęcenia dla "idei"... dużo w tym wszystkim jakiegoś dziwnego sarkazmu... szkoda....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
konewka
Pomocnik
Dołączył: 16 Lip 2005
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto 8:26, 18 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja uwazam że noszenie zeszytówi zapisywanie w nich kilku najwazniejszych myśli to jest dobry pomysł. Ze swojego doświadczenia wiem, zę jak coś sie nie zapisze, to po paru dniach wyleci z głowy. A tak to można do tego wracać, przypominać co sie omawiało i to pozostaje w pamieci na długie chwile i w taki sposób człowiek pogłębia sie duchowo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|